Taniec niedźwiedzi polarnych (Lad isbjørnene danse) 1990

Mądry choć niewesoły film o rozterkach dorastania

Lasse to zwyczajny dwunastolatek, który mieszka wraz z rodzicami w Kopenhadze lat 80-tych. Chłopiec nie przykłada szczególnej wagi ani do odrabiania lekcji ani dobrych manier, wkracza za to w okres dojrzewania i zaczynają go interesować dziewczyny. Nieoczekiwanie życie Lassego wywraca się do góry nogami, kiedy jego rodzice podejmują decyzję o rozwodzie. Okazuje się, że matka od dłuższego czasu miała na oku nowego partnera – dentystę Hildinga, odchodzi więc od dotychczasowego – prostego rzeźnika. Przenosiny do nowego domu, wpływ wychowania ojczyma i skompilowane relacje z dziewczynami to w życiu chłopca nowe doświadczenia, które stopniowo wprowadzają go w świat dorosłych.

Moja ocena: 8/10 („bardzo dobry”) „Taniec niedźwiedzi polarnych” otrzymał najważniejszą duńską nagrodę filmową „Robert”, przyznawaną rokrocznie przez Duńską Akademię Filmową. Znajduje się w ten sposób w gronie arcydzieł duńskiej kinematografii, pośród takich tytułów jak „Pelle zwycięzca” Billego Augusta i „Zwyciężymy” w reżyserii Nielsa Ardena Opleva. Jego największą zaletą jest świetna gra głównego bohatera, słabiej wypada scenariusz.

Podobne:

Pod względem klimatu i napięcia emocjonalnego „Taniec niedźwiedzi polarnych” przypomina świetny fiński dramat „Tumman veden päällä„.

Reklamy

O pelikanie, który chciał być człowiekiem (Pelikaanimies) 2004

Współczesna baśń o przyjaźni samotnego chłopca z pelikanem, który postanawia zostać człowiekiem.

Rodzice dziesięcioletniego Emila niedawno się rozwiedli. Ojciec został na wsi, a matka wraz z synem przeprowadziła się do czynszowego domu w mieście. Chłopiec stara się kontynuować obserwacje ptaków, które miał zwyczaj prowadzić z ojcem. Pewnego dnia zauważa wielkiego pelikana, który pod ludzkim przebraniem przybiera nazwisko Ptak, zatrudnia się w budynku opery i zamieszkuje w tym samym domu czynszowym. Dzięki świetnym zdolnościom kamuflażu i mimikry nikt poza Emilem nie domyśla się, że pan Ptak nie jest człowiekiem. Emil zauważa, że pan Ptak nie zna się na wielu rzeczach, nie potrafi nawet czytać ani pisać, więc postanawia nauczyć go ludzkich zwyczajów.

Moja ocena: 9/10 („rewelacyjny”) Świetna komedia dla dzieci z nieoczywistym przesłaniem. W przystępny i ciekawy sposób zaprezentowano w niej różne sposoby patrzenia na świat, zachęcono do interesowania się sztuką, szczególnie muzyką, której w filmie jest bardzo dużo, a także poruszono temat rozwodu rodziców i przyjaźni.

Podobne:

W podobnym stylu utrzymany jest holenderski film „Pluk z Blokowczyka„.